03-09-2006, 06:50 PM
Pewnego dnia ciszę przy obiedzie przerywa 10-letnia córka oświadczajac poważnie:
- "Nie jestem już dziewica". Po tych słowach zapada całkowita cisza.
Pozbierawszy się ojciec mówi do matki:
- "Marta, ty tu jesteś winna! Jesteś dziwką! ubierasz się tak frywolnie, że faceci ogladają się za tobą i gwiżdżą! Mało tego, zachowujesz się obscenicznie przy naszej córce!"
Do starszej 20-letniej córki krzyczy:
- "I ty, ty też tu jesteś winna! Tak samo jesteś dziwka! Pieprzysz się z pierwszym lepszym kolesiem na naszej sofie kiedy tylko wyjdziemy z domu! I to na oczach naszej córki! Kilka dni temu znalazłem na poduszce ślady spermy! I nie myśl sobie, iż nie wiem o tym, że masz w szafce nocnej
wibrator! Brudna szmato!" Na to wsciekła matka wrzeszczy na ojca:
"Zamknij się, do licha! To własnie ty powinieneś uważać na to co mówisz. To właśnie ty wydajesz pół wypłaty na prostytutki! To ty spacerujesz po dzielnicy czerwonych latarni z naszą małą córeczką! A odkąd mamy telewizję kablową cały czas oglądasz pornole, nawet przy małej! Żeby już nie wspominać
o twojej szmatławej sekretarce, która systematycznie robi ci loda i której nie wystarcza nawet to, że ją wyruchasz, a ty dzwonisz potem do domu i tym swoim anielskim głosikiem rozmawiasz nawet z naszą córką!" Zaszokowana i pełna zwątpienia matka zwraca się do córeczki:
"Ale jak to się stało, skarbie? Zostalaś zgwałcona czy wyruchał cię kolega z klasy?"
Mała patrzy dużymi oczyma na matkę i mówi:
"Ale nie mamo, pani zmieniła mi rolę w jasełkach, nie jestem już dziewica tylko pastereczka.."
-------------------------------------------------------------
12-letni synek, pyta sie ojca (w miescie otwarto wlasnie
agencje towarzyska):
- Tato, a co wlasciwie robi sie w takiej agencji?
Ojciec mocno zaklopotany odpowiada:
- Synku, ogolnie rzecz biorac mozna powiedziec, ze robi sie
tam czlowiekowi dobrze.
Synek jest ciekawy. Raz dostaje od ojca pieniadze na kino,
ale zamiast na film biegnie do owej agencji i dzwoni do drzwi.
Otwiera mu zdziwiona pani:
- A co ty chlopczyku chciales?
- No, chcialem, zeby mi zrobic dobrze, mam nawet pieniadze!
Pani zaprosila chlopca do srodka, nastepnie zaprowadzila go
do kuchni, ukroila trzy duze pajdy swiezego chlebka,
posmarowala maslem i miodem i podala chlopcu.
Chlopiec wpada do domu i krzyczy;
- Mamo, tato, bylem w agencji towarzyskiej !
Ojciec malo nie spadl z krzesla, mamie oczy nas wierzch
wyszly.
- I co?! - pytaja niesmialo rodzice
- Dwie zmoglem, ale trzecia juz tylko wylizalem...!
- "Nie jestem już dziewica". Po tych słowach zapada całkowita cisza.
Pozbierawszy się ojciec mówi do matki:
- "Marta, ty tu jesteś winna! Jesteś dziwką! ubierasz się tak frywolnie, że faceci ogladają się za tobą i gwiżdżą! Mało tego, zachowujesz się obscenicznie przy naszej córce!"
Do starszej 20-letniej córki krzyczy:
- "I ty, ty też tu jesteś winna! Tak samo jesteś dziwka! Pieprzysz się z pierwszym lepszym kolesiem na naszej sofie kiedy tylko wyjdziemy z domu! I to na oczach naszej córki! Kilka dni temu znalazłem na poduszce ślady spermy! I nie myśl sobie, iż nie wiem o tym, że masz w szafce nocnej
wibrator! Brudna szmato!" Na to wsciekła matka wrzeszczy na ojca:
"Zamknij się, do licha! To własnie ty powinieneś uważać na to co mówisz. To właśnie ty wydajesz pół wypłaty na prostytutki! To ty spacerujesz po dzielnicy czerwonych latarni z naszą małą córeczką! A odkąd mamy telewizję kablową cały czas oglądasz pornole, nawet przy małej! Żeby już nie wspominać
o twojej szmatławej sekretarce, która systematycznie robi ci loda i której nie wystarcza nawet to, że ją wyruchasz, a ty dzwonisz potem do domu i tym swoim anielskim głosikiem rozmawiasz nawet z naszą córką!" Zaszokowana i pełna zwątpienia matka zwraca się do córeczki:
"Ale jak to się stało, skarbie? Zostalaś zgwałcona czy wyruchał cię kolega z klasy?"
Mała patrzy dużymi oczyma na matkę i mówi:
"Ale nie mamo, pani zmieniła mi rolę w jasełkach, nie jestem już dziewica tylko pastereczka.."
-------------------------------------------------------------
12-letni synek, pyta sie ojca (w miescie otwarto wlasnie
agencje towarzyska):
- Tato, a co wlasciwie robi sie w takiej agencji?
Ojciec mocno zaklopotany odpowiada:
- Synku, ogolnie rzecz biorac mozna powiedziec, ze robi sie
tam czlowiekowi dobrze.
Synek jest ciekawy. Raz dostaje od ojca pieniadze na kino,
ale zamiast na film biegnie do owej agencji i dzwoni do drzwi.
Otwiera mu zdziwiona pani:
- A co ty chlopczyku chciales?
- No, chcialem, zeby mi zrobic dobrze, mam nawet pieniadze!
Pani zaprosila chlopca do srodka, nastepnie zaprowadzila go
do kuchni, ukroila trzy duze pajdy swiezego chlebka,
posmarowala maslem i miodem i podala chlopcu.
Chlopiec wpada do domu i krzyczy;
- Mamo, tato, bylem w agencji towarzyskiej !
Ojciec malo nie spadl z krzesla, mamie oczy nas wierzch
wyszly.
- I co?! - pytaja niesmialo rodzice
- Dwie zmoglem, ale trzecia juz tylko wylizalem...!

