03-04-2006, 02:53 PM
Tomash napisał(a):Leje na metalmanie. Jedyne czego żałuje to występy Nevermore, UDO, Unleashed i The No - Mads.Zgoda,ja bym dorzucił jeszcze Belphegora.A No-Mads widziałem już tyle razy i tyle jeszcze zobaczę,że nie ma czego żałować.
Cytat:Moim zdaniem takie festivale sa denne. Ich wielkim minusem jest to ze naprawde idzie sie słuchac szeroko pojetego metalu, a nie danej kapeli. Pol godziny pocina X, 50 min Y, a gwóźdź programu godzine. Za duzo kapel wystepuje, co powoduje tak krótkie wystepy. Lepiej zamówic 3-4 mocarne kapele i niech tną po ok 2h kazda.A wiesz,Stiguś,że zgodzę się z Tobą...szlag mnie nieraz trafiał na "dziuba fest",jak grała jakaś ciekawa kapela,pograła 30 minut,ludzie domagają się bisów,ale ni chuja,bo harmonogramu trza się trzymać:/Pomijam juz fakt że od kilku lat nie było żadnej porządnej wielkiej gwiazdy na finał,bo przecież takimi nie były ani Soulfly,ani Samael,ani tym bardziej credki.I w tym roku wcale nie jest pod tym względem lepiej...
EDIT:może się pojawię pod spodkiem i wpadnę na piwo,ale nic pewnego.Prędzej tradycyjnie "Kamienna Pub"...

