03-03-2006, 06:21 PM
No moim zdaniem slowa "napuszone" itp. zarowno w stosunku do PF jak i DT nie mają odniesienia, pod warunkiem oczywiście że czlek jest w stanie wylowic potężną dawkę emocji w muzyce i PF i DT. Przy PF musi zwalczyć niechęć do patosu i epickości, zaś przy DT przeniknąć pomiedzy skomplikowane pokręcone formy i wirtuozerski pozorny galimatias. Po pokonaniu tych barier jest już tylko zajebiście... I jak to mówia: na kolana !!! (w obu przypadkach)

