03-02-2006, 08:20 PM
ja staram sie zawsze wykombinowac cos zaskakujacego. np w zeszlym roku kupilam chlopakowi wydech do motocykla. jaka byla jego mina jak mnie zobaczyl z ponad metrowa "rura" w reku (swoja droga fajnie na mnie ludzie w busie patrzeli
) a chlopakowi sie spodobalo. wydaje mi sie ze za kazdym razem go pozytywnie zaskakuje a nigdy niepytam co by chcial
trzeba isc na zywiol co ma byc to bedzie 

) a chlopakowi sie spodobalo. wydaje mi sie ze za kazdym razem go pozytywnie zaskakuje a nigdy niepytam co by chcial
trzeba isc na zywiol co ma byc to bedzie 

Ogień wolno gasł, wiatr w kominie mielił dym.
Czarodziejski dom mówi do mnie...
Czarodziejski dom mówi do mnie...

