08-29-2006, 04:00 PM
Ciekawy, naprawde ciekawy album...chlopaki bardzo milo zaskoczyli bo zenujacym "the beast". Wreszcie kompozycje maja ciekawa strukture, sa chwytliwe i zarazem bardzo brutalne...plus dla mausera za solowki, wreszcie jakos to brzmi...
Lekkim wyglupem sa te pseudofilharmonijne wstawki, majace niby dodawac patosu utworom... ostatecznie da sie przywyknac.
Lekkim wyglupem sa te pseudofilharmonijne wstawki, majace niby dodawac patosu utworom... ostatecznie da sie przywyknac.
Może i nie jestem bystry, ale zajebać potrafię !!

