07-21-2006, 08:48 AM
Lou Reed - Rock'n'roll animal - i pozamiatane
Jedna z lepszych koncertówek w historii, w sumie czysty hard rock + wspaniała gra gitarzystów(długie rozbudowane wstępy i solówki), szkoda że nie pamiętam kto wtedy grał w zespole Reeda
Reszte znam bardzo wybiórczo to nie bede pieprzył bzdur
Jedna z lepszych koncertówek w historii, w sumie czysty hard rock + wspaniała gra gitarzystów(długie rozbudowane wstępy i solówki), szkoda że nie pamiętam kto wtedy grał w zespole Reeda
Reszte znam bardzo wybiórczo to nie bede pieprzył bzdur
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

