02-26-2006, 07:02 PM
Sucide wydaje mi sie ze ta rozmowa nie ma wiekszego sensu. Ja w swoim zyciu przeczytałem dwie ksiązki: jedną z nich był "Ojciec Chrzestny" Ta ksiązka pisze jak postepowac z przyjaciólmi, pisze takze zeby nie dmuchac zony przyjaciela, a pan panie żabka (Kel) zasmieca sobie głowe jakimis pierdołami i próbuje tym uszczesliwic innych.
na czytają sie na czytają sie a potem traktują sie za wszechwiedzacych i pierdolą mądrosci.
na czytają sie na czytają sie a potem traktują sie za wszechwiedzacych i pierdolą mądrosci.

