02-14-2006, 10:49 PM
Czemu prawie nikt nie docenia UA?? To jedna z najlepszych płyt z coverami wg. mnie. Zajebista energia wzięta od brudasów i sztański duch slayera, wracam do tego albumy równie często co do RIB czy HA, a na pewno częściej niż do SOH czy SNM.
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

