09-07-2004, 12:10 AM
Tristania super, ma klimacik
Jedyne co mnie w niej wkurza przy dłuższym słuchaniu to talerze... zawsze brzmią tak samo i tak samo uporczywie 
Hm.. i jeszcze jest Sirenia. Z wokalistką od Tristanii, właściwie to samo, tylko pod innym szyldem. Ale nie chciało mi się w necie szukać, czy to projekt jakiś dodatkowy, czy Tristania juz zmarła
Dość podobne jest Sins Of Thy Beloved... całkiem ciekawe. Nie znam ich wszystkich płyt, ale też jest to mariaż delikatnego, żeńskiego głosu z growlem. I duuużo skrzypiec
. No i to także nie bardzo jest gothic...
ajajaj te szufladki.
Jedyne co mnie w niej wkurza przy dłuższym słuchaniu to talerze... zawsze brzmią tak samo i tak samo uporczywie 
Hm.. i jeszcze jest Sirenia. Z wokalistką od Tristanii, właściwie to samo, tylko pod innym szyldem. Ale nie chciało mi się w necie szukać, czy to projekt jakiś dodatkowy, czy Tristania juz zmarła

Dość podobne jest Sins Of Thy Beloved... całkiem ciekawe. Nie znam ich wszystkich płyt, ale też jest to mariaż delikatnego, żeńskiego głosu z growlem. I duuużo skrzypiec
. No i to także nie bardzo jest gothic... ajajaj te szufladki.
Taki strach odczuwa się patrząc w mrok i widząc tam coś, co przymierza się, by cię pożreć

