02-07-2006, 08:57 PM
Jak i ja - też licze na przebłysk geniuszu Corgana. Choc w Future... było jak na mnie zbyt malo gitar, zbyt dużo elektroniki, to wierzę iż jako SM odradzi sie w nim duch z czasów Gish, perfekcyjnej Siamese Dream czy genialnej Mellon Collie... Ostro, gitarowo, czasem delikatnie, jednym slowem Smashingowo !!!!

