02-04-2006, 04:59 PM
no ale w tym przypadku i album jest ^%&%*##^, sciagnalem sobie kilka piosenek z plyty tego kolesia co by sprawdzic, czy nie ma tam czasem jakis kultowych kawalkow w konwencji 80's i owszem, klimat jest, lecz reszta niestety okazala sie badziewiem z kiepskim saksofonem, lamancami jezykowymi i z patetycznym apelem antynarkotykowym. klasyczna ch%&*$# z epickim rozmachem, nie inaczej!

