01-30-2006, 12:17 AM
ja sie zatrzymalem na etapie "fat of the land", chociaz no good i voodoo people to chyba ich najlepsze kawalki poza breathe...
ogolnie z sentymentem naprawde wieeeelkim ale raczej bez wiekszych uniesien na dzien dzisiejszy (nie to co kiedys
)
ogolnie z sentymentem naprawde wieeeelkim ale raczej bez wiekszych uniesien na dzien dzisiejszy (nie to co kiedys
)

