01-29-2006, 08:31 PM
Właśnie, właśnie! to jest za duże forum żeby je zaorać tak jak jakiegoś nie przymierzając fruzia... Trzeba najpierw niby na serio, potem zacząć pieprzyć bzdury, ale zgodnie z konwencją(coś w stylu naszego nieodżałowanego Quostka[btw, chyba jedyny user który spowodował że Dżemik przeklnął
] czy DoD'a) Ja nie mam aktualnie na to czasu(ledwo mi starcza żeby tu wleźć) ale może w przyszłym tygodniu...
] czy DoD'a) Ja nie mam aktualnie na to czasu(ledwo mi starcza żeby tu wleźć) ale może w przyszłym tygodniu...
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

