01-23-2006, 04:11 PM
Co do tych kompleksów to bym sie mogła kłócić czy tylko jeden Ci doskwiera ale cóż,jak na moje oko to sprawa dla jakiegoś psychoterapeuty a w kompetencje takowego mieszać się nie mam zamiaru.A złe dni..cóż,zapewne jak nad większością kobiet,raz w miesiącu organizm bierze nad Tobą góre i musisz jakoś odreagować.Nie powiem,żebym rozumiała,bo ja tam umiem nad sobą panować,ale powiedzmy,że przyjęłam do wiadomości fakt,że jesteś niezrównoważona i jakoś się do tego ustosunkuje..
Możesz zatem liczyć na moją wyrozumiałość..
Możesz zatem liczyć na moją wyrozumiałość..

