01-18-2006, 08:05 PM
Nie wiem jakie były przesłanki jeśli chodzi o tamten przypadek, ja wtedy jeszcze nie moderowałem, widocznie zastosowano jedynie ban tymczasowy.
W tym momencie żadnych podobnych planów nie ma, tak więc myślę, że sprawę można rozpatrywać jedynie w kontekście jakiegoś określonego, konkretnego użytkownika. Dla mnie ban to już ostateczność, skoro ostrzeżenia nie przynoszą skutku, nie wierzę, że ktoś po okresie np. miesiąca banicji nagle zmieni swoją postawę.
Skąd nagle takie pytanie?
W tym momencie żadnych podobnych planów nie ma, tak więc myślę, że sprawę można rozpatrywać jedynie w kontekście jakiegoś określonego, konkretnego użytkownika. Dla mnie ban to już ostateczność, skoro ostrzeżenia nie przynoszą skutku, nie wierzę, że ktoś po okresie np. miesiąca banicji nagle zmieni swoją postawę.
Skąd nagle takie pytanie?

