01-15-2006, 01:01 PM
Taaa Therion... i co jeszcze? Jedyne metalopodobne projekty które bez wiochy mozna pod folk podciągnąć to Bathory z "Blood on ice"(mimo że ciężkie gitary dominują, to struktura kawałków jest jednak niezbyt metalowa) i Falkenbach. No i Skyclad, ale to nieco inne ujęcie tematu. Z "niemetalowego" folku miałem wątpliwą przyjemność słyszeć te wszystkie Wojnary, pioruny i inne gówna, ale to nawet nie zasługuje na miano "muzyki", zaorać.
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

