01-14-2006, 02:55 PM
ReTuRn napisał(a):Acz KoRn nagrał to tak z dupy, ze wyznaczył poprzeczkę nie do przebicia w nagrywaniu jakichkolwiek coverów przez kogokolwiek.
E tam. Mowisz tak, bo masz alergie na nu metal. Zagrali go calkiem niezle, a juz na pewno zdecydowanie lepiej niz Titus i jego wesola gromadka.
Jakilkolwiek cover Mety vs oryginalna wersja - zawsze wygrywa cover.
Spaceman - Babylon Zoo vs The Kovenant. Wygrywa oryginal.
Painkiller - Judas Priest vs Death. Chuckowi wyszlo lepiej.

