09-04-2004, 11:56 AM
Dżemik napisał(a):5 i pol godziny snu?!A co jest niezwykłego w spaniu 5 godzin?Podziwiam Cie stary.. naprawde.. =)

Ja mam do uczelni nieco ponad 1.5 godziny drogi więc jak mam zajęcia o 8 to wstaję tak nieco przed 6 (żeby wyjść z domu koło 6.15 bo lubię być w szkole trochę za wcześnie...) - potem zajęcia do (zwykle) 16.00, więc tak koło 17.30 jestem w domu. Potem 5 minut nauki (no... jak mam następnego dnia kolosa to co najmniej z pół godziny nauki
), troszkę siedzenia przy komputerze, po czym tak koło 23.30-24.00 kładę się spać. Ale jako, że mam drobną bezsenność to usypiam zwykle koło 1 więc akurat wychodzi 5 godzin snu 
I bez problemów można tak funkcjonować (no, może pod koniec tygodnia jest już trudniej wstać
), tylko trzeba w weekendy spać do mniej więcej 13.00
Wszystkich wierzących w telekinezę proszę o podniesienie mojej ręki.


Podziwiam Cie stary.. naprawde.. =)