01-02-2006, 03:28 PM
No tak
Ale ostatnio właśnie się zastanawiałem nad kosztami tego typu imprez i - w sumie - doszedłem do tego że lokale, knajpy, aż takich ogromnych pieniędzy na takich imprezach nie zarabiają.
Ale ostatnio właśnie się zastanawiałem nad kosztami tego typu imprez i - w sumie - doszedłem do tego że lokale, knajpy, aż takich ogromnych pieniędzy na takich imprezach nie zarabiają.
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

