01-01-2006, 09:09 PM
U mnie tez sympatycznie bylo
Szkoda, ze krotko tak... zaczelo sie o 18 a skonczylo o 6 rano... ;/
bylo 7 osob , kolega potem doszedl jeden, zostal do polnocy, a potem wrocil skad przyszedl
Kaca ni ma, bo jak ma byc przy 4 butelkach wina, 2 szampanach i po piwie... na 7 osob? Ale i tak bylo niezle... ;D
A pamiatki mamy w postaci kilku filmow z tej nocy
Koledzy tanczyli do Kazika, KULTU siakis disco polo i juz nie pamietam do czego jeszcze
A ja z kolezankami wylysmy ogladajac jakies niemieckie vivy
Oczywiscie zabawy w sniegu obowiazkowo
Szkoda, ze krotko tak... zaczelo sie o 18 a skonczylo o 6 rano... ;/
bylo 7 osob , kolega potem doszedl jeden, zostal do polnocy, a potem wrocil skad przyszedl
Kaca ni ma, bo jak ma byc przy 4 butelkach wina, 2 szampanach i po piwie... na 7 osob? Ale i tak bylo niezle... ;D
A pamiatki mamy w postaci kilku filmow z tej nocy
Koledzy tanczyli do Kazika, KULTU siakis disco polo i juz nie pamietam do czego jeszcze
A ja z kolezankami wylysmy ogladajac jakies niemieckie vivy
Oczywiscie zabawy w sniegu obowiazkowo

