01-01-2006, 10:06 PM
Ja tam kilka niedociągnięć mógłbym jeszcze wskazać, kilka spraw można było lepiej rozwiązać, ale generalnie jestem bardzo zadowolony z efektów swej pracy. W rysunku sobie wogóle nie radzę, z jednej strony przez wrodzone lenistwo - nigdy nie próbowałem swych sił na tym polu - z drugiej jakoś nie odczuwam wewnętrznej potrzeby. Najprościej w świecie mnie to nie kręci, rysować raczej też nie potrafię. Wolę sobie coś pomalować niż namalować 
No może nie tak do końca, na bardziej fascynujących zajęciach czasem sobie coś w zeszycie nabazgram, jakieś czako, czapkę ułańską czy coś tam jeszcze, ale są to raczej "dzieła" nie za wysokich lotów.

No może nie tak do końca, na bardziej fascynujących zajęciach czasem sobie coś w zeszycie nabazgram, jakieś czako, czapkę ułańską czy coś tam jeszcze, ale są to raczej "dzieła" nie za wysokich lotów.
Rotfl'n'lol

