12-31-2005, 06:27 PM
Przychodzi facet do lekarza:
-Panie doktorze, coś mnie tak ostatnio w łokciu rypie...
-Niech pan zrobi badanie moczu.
Wkurzony facet, myśląc ze lekarz sobie robi z niego jaja, nasikał do wiadra, kazał to samo zrobić żonie, córce, synowi, zmusił do tego psa i na dokładkę wlał tam stary olej silnikowy, wymieszał i wziąl próbkę do badań. Po tygodniu odbiera wyniki:
"Pańska żona ma cukrzycę, córka jest w ciąży, syn ma rzeżączkę, pies wściekliznę, olej w pańskim samchodzie trzeba wymienić, a pan niech się nie masturbuje w wannie, bo uderza pan łokciem o jej brzeg i stąd ten ból"
-Panie doktorze, coś mnie tak ostatnio w łokciu rypie...
-Niech pan zrobi badanie moczu.
Wkurzony facet, myśląc ze lekarz sobie robi z niego jaja, nasikał do wiadra, kazał to samo zrobić żonie, córce, synowi, zmusił do tego psa i na dokładkę wlał tam stary olej silnikowy, wymieszał i wziąl próbkę do badań. Po tygodniu odbiera wyniki:
"Pańska żona ma cukrzycę, córka jest w ciąży, syn ma rzeżączkę, pies wściekliznę, olej w pańskim samchodzie trzeba wymienić, a pan niech się nie masturbuje w wannie, bo uderza pan łokciem o jej brzeg i stąd ten ból"
-Baco, będzie dzisja padać?
-Ej, kurwa bedzie, bo mnie jebie w krzyżu!
-Ej, kurwa bedzie, bo mnie jebie w krzyżu!

