12-30-2005, 05:33 PM
Jasne, może sie powtórzę, ale... JP stoi wyżej w hierarchii i cały problem w tym by to najprościej w świecie uznać, bez względu na osobiste sympatie, znam kilku ludzi którzy mimo, iż bardziej podoba się im IM, uznają oczywistą wyższość JP. Bardzo proste, mam nadzieję, że zostane dobrze zrozumiany, pozdrawiam.
Zresztą faktycznie buubi ma rację, temat o JP v. IM już był więc po co wyciągać go tutaj. Co do ajronów to osobiście pasują mi płyty do SIT, za wyjątkiem P, na której owszem, były 4 wspaniałe kawałki, ale reszta to wioska (z czego nawet jeden kawałek został niezwykle trafnie nazwany).
Zresztą faktycznie buubi ma rację, temat o JP v. IM już był więc po co wyciągać go tutaj. Co do ajronów to osobiście pasują mi płyty do SIT, za wyjątkiem P, na której owszem, były 4 wspaniałe kawałki, ale reszta to wioska (z czego nawet jeden kawałek został niezwykle trafnie nazwany).
Rotfl'n'lol

