12-30-2005, 04:28 PM
Dance Of Death napisał(a):moze i powstało w '75 ale pierwsza płyta została wydana w '79 wiec kolejne 4 lata w plecy. ale kunszt IM polegał na tym ze juz kilka lat pozniej byli wielcy i sławni.
troche faktow- koncertowka JP (unleashed in the east, czy jak sie to tam pisze, nie pamietam) to wydawnictwo gdzie JP gralo jako gwiazda wieczoru- 300.000 ludzi w latach, kiedy Harris jeszcze nie wiedzial, co do struna
Rock in Rio- 250.000
w zasciankowej Polsce IM rzeczywiscie ma wiecej fanow, ale juz w rozwinietych stanach JP cieszy sie wieksza popularnoscia
poza tym posluchaj plyt JP do Killin` Machine, powiedzmy sad wings of destiny- to nie sa tak oczywiste plyty jak plyty IM, jest w nich jakis glebszy pomysl, czego w IM nie uswiadczysz
inna sprawa, ze IM gra muzyke, powiedzmy sobie szczerze, lekką, łatwa i przyjemna, nie jest to zadna sztuka, maja goscie kilka patentow i wykorzystuja je na kazdej plycie (chocby to ich "patataj")- a tego spodziewaja sie fani, ktorzy nie umieja sluchac czegos innego. Puscic im muze barokową i sraczki by dostali, bo za ciezko to pojac.
tak wiec:
reklama
proste, niewymyslne granie trafiajace do rzesz gluchych i pozbawionych gustu(w wiekszosci, zeby nie bylo, nie pieje do Ciebie) sluchaczy
promocja(podejrzewam, ze gdyby nie koncerty z JP to IM byloby teraz kupą)
a kondycje zespolow mozna porownac na przykladzie ost. plyt, wydawnict DVD (Metalogy BOX i Rising in the East to jedne z lepszych wydawnictw na DVD jakie ost. widzialem, Rock in Rio wypada tu raczej blado...)

