12-29-2005, 10:16 PM
Nigdy nie lubiłem wielkich, głośnych imprez, nigdy też nie wychodziłem z założenia, że: "muszę gdzieś iść na Sylwestra!", jednakowoż tego roku zapowiada się bardzo miło. Kumpel i jego narzeczona organizują imprezę dla jakiś 15/20 osób, pośród których jest bodajże jedna persona, której nie znam i jest to dziewczyna mojego znajomego. Toteż, zapowiada się, że wreszcie będzie udany Sylwek
No i mogę zabrać ze sobą swoją sympatię!
No i mogę zabrać ze sobą swoją sympatię!

