12-29-2005, 10:13 PM
Ide do "Leśniczówki" w Chorzowie z dwiema kumpelami. Miał być wyjazd na Słowacje ale poszedł się....
No ale przynajmniej mam blisko do domu :]
No ale przynajmniej mam blisko do domu :]
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

