12-24-2005, 01:17 PM
Wokal kompletnie totalnie z najgłębszych czelusci dupy. Perkusja najpierw bez sensu nawala, a potem gra jak w jakimś siermięznym Oi-u, gitary NAWET niezłe, melodia też, ale po 2 minutach robi się mega nudne. "niby growl" w drugiej części utworu jest żałosny(to wszystko dotyczy pierwszego utworu - "Empty words").
"your guide" - od początku wieje kałem, ale po tem są nawet dość ciekawe zmiany tempa(o ile nie są one wynikem pomyłek bębniarza
)
Ogólnie kapela może i nie jest zła... ale jak się słyszy 50000000000 zespół grający dokładnie tak samo, to samo i nawet ma takie same tytuły wałkó to już sie rzygać chce... Ponadto zespół ma kretyńską nazwę i badziewną stronę.
3/10
"your guide" - od początku wieje kałem, ale po tem są nawet dość ciekawe zmiany tempa(o ile nie są one wynikem pomyłek bębniarza
) Ogólnie kapela może i nie jest zła... ale jak się słyszy 50000000000 zespół grający dokładnie tak samo, to samo i nawet ma takie same tytuły wałkó to już sie rzygać chce... Ponadto zespół ma kretyńską nazwę i badziewną stronę.
3/10
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

