12-24-2005, 12:04 PM
Anathema geniusz poprostu. Najbardziej lubię płytkę Alternative 4, ale późniejszymi też nie pogardzę, śliczne.
Taki klimacik, odlecieć można.
Za to "Serenades" z pierwszym wokalistą wogóle mi nie podchodzi :?
Taki klimacik, odlecieć można.
Za to "Serenades" z pierwszym wokalistą wogóle mi nie podchodzi :?

