12-23-2005, 06:42 PM
ja siakoś nigdy nie miałem okazji tego nigdy robić. W palastyku dlugo mnie nie potrzymali (powiecmy żę bana dostałem
), ale bywałem tam czasem na lekcjach i widziałem jak ludzie bawili się w taką tradycyjna grafikę w której na metalowej płytce wyzerało się kwasem rysunek a potem na prasie za pośrednictwem specjalnej mazi sięto odbijało na papierrze
ja tam wole farbki :]
), ale bywałem tam czasem na lekcjach i widziałem jak ludzie bawili się w taką tradycyjna grafikę w której na metalowej płytce wyzerało się kwasem rysunek a potem na prasie za pośrednictwem specjalnej mazi sięto odbijało na papierrzeja tam wole farbki :]
[inwizobol mołd]Jam jest siewcą uśmiechów, a mordy smutne mem gruntem ornym, na którem krzak bananowca owocem nie skąpi[/inwizobol mołd]

