12-13-2005, 10:20 PM
Może nie wniosę nic oryginalnego, ale denerwuje mnie gadanie, że techno można w 5 min stworzyć w "jakimś musik mejkerze". Oczywiście, droga wolna, stwórz, tylko zawołaj mnie, kiedy ten kawałek będzie chciało usłyszeć więcej niż 10 osób ;P, o sukcesie komercyjnym nie wspomne. Rany boskie nawet do takiej muzy potrzebny sprzęt, i to nawet droższy od takiej średniawej perkusji. Płyty winylowe drogie nie są, ale zużywają się dosyć szybko, a częsta wymiana doprowadziłaby do bankructwa kazdego średnio zarabiającego podatnika. Co jeszcze, do tworzenia muzyki - nawet na takim głupim trójkącie - potrzebny jest talent i obejście w tymże gatunku. Słyszałem, że ludzie za winylami zaczynali od chodzenia na koncerty do filharmonii, aby od podstaw poznać dźwięk. To daje do myślenia pozwala na tworzenie własnych sampli, a nie jechania tylko z kompa.
Cholera brak mi pointy. Ave!
Cholera brak mi pointy. Ave!

