12-13-2005, 03:52 PM
Znam jedynie "Roger the Engineer" (fantastyczna płyta) i mocno nad tym faktem ubolewam, bo zespół naprawdę zacny. Swoją drogą nie wiedziałem, że grały w nim gwiazdy tego formatu ;o.
Uwielbiam taką muzykę, tak więc słuchanie The Yardbirds sprawia mi wielką przyjemność... Teraz właśnie sobie włączyłem i odpoczywam przy "Lost Woman".
Mam nadzieję, że w najbliższym czasie dorwę jakieś inne albumy, bo przecież znajomość jednego to stanowczo zbyt mało.
Uwielbiam taką muzykę, tak więc słuchanie The Yardbirds sprawia mi wielką przyjemność... Teraz właśnie sobie włączyłem i odpoczywam przy "Lost Woman".
Mam nadzieję, że w najbliższym czasie dorwę jakieś inne albumy, bo przecież znajomość jednego to stanowczo zbyt mało.

