12-12-2005, 05:55 PM
No, to będzie (myślę) dość trudne, to będzie dużo.
Ten człowiek w latach 1969-1972 nagrał trzy płyty (mieszanina folka i jazzu), które uważane są za kamienie milowe, (a szczególnie ostatnia, uznaje się ją wręcz za kanon gatunku, bardzo trudno dostępna poza internetem) i stały się inspiracją dla sporej części dzisiejszej sceny alternatywnej, zarówno tej mniej znanej, jak i tej bardziej (np Placebo), a nawet rodzimego Myslovitz (sam Rojek bardzo lubi w/w). W 1974 roku ów muzyk przedawkował leki antydepresyjne i zmarł. Podaj jego imię i nazwisko.
Podpowiedź: covery piosenek tego pana robił niejaki Steven Wilson.
Ten człowiek w latach 1969-1972 nagrał trzy płyty (mieszanina folka i jazzu), które uważane są za kamienie milowe, (a szczególnie ostatnia, uznaje się ją wręcz za kanon gatunku, bardzo trudno dostępna poza internetem) i stały się inspiracją dla sporej części dzisiejszej sceny alternatywnej, zarówno tej mniej znanej, jak i tej bardziej (np Placebo), a nawet rodzimego Myslovitz (sam Rojek bardzo lubi w/w). W 1974 roku ów muzyk przedawkował leki antydepresyjne i zmarł. Podaj jego imię i nazwisko.
Podpowiedź: covery piosenek tego pana robił niejaki Steven Wilson.

