12-11-2005, 07:25 PM
Jedno jest pewne - w muzyce black ma być czuć siarkę tak jak na "A Blaze..." Darkthrone'a czy "Under The Sign..." Bathorego. Jak nie czuć siarki to nie jest to black jeno popłuczyny po blacku. A jak chce sobie posłuchać ostrej muzy ale bez siarki to nie puszczę COD czy innego DB ale zapodam starego dobrego deatha w stylu "Leprosy" Death czy "Left Hand..." Entombed i nie będę sie bawił w pseudo-blackowe kapelki. Przynajmniej takie jest moje zdanie.

