12-10-2005, 10:13 PM
W czasie wizyty u dentysty dzwoni komorka pacjentki ktora nie moze rozmawiac. Kobitka bezradna. Dentysta w koncu sie zlitowal. Bierze komorke:
- Halo... Kto mowi?
- Jak kto, kto mowi?! MAZ!
- Aaaa... Maz... OK., zaraz konczymy.... Zona tylko wypluje i natychmiast oddzwoni.
Podczas jednego z wykladow na jednym z wydzialow polibudzie odbywal sie remont rur doprowadzajacych wode do kranu przy katedrze, a wewnatrz tego wielkiego stolu siedzialo wlasnie dwoch robotnikow, przeprowadzajacych remont. Jednoczesnie jeden z wykladowcow prowadzil wlasnie wyklad. Wykladowca wyprowadzal skomplikowany wzor, kiedy nagle uslyszal:
- Co ty do k***y nedzy robisz? (Oczywiscie powiedzial to jeden robotnik do drugiego).
Wykladowca speszony odszedl od katedry na znaczna odleglosc, spojrzal na tablice i stwierdzil:
- Nie, wszystko jest w porzadku.
Siedzi w pokoju dwoje SZYBKICH. Siedza, nic nie robia - nuda. Pierwszy:
- Moze herbate zrobimy?
- Dobry pomysl.
I nagle w pokoju wicher - czajnik wstawili na kuchenke, herbate do szklanek wrzucili, wrzatkiem zalali, pobiegli do sklepu po cukier, podali do stolu - wszystko trwalo nie wiecej niz 8 sekund. Wypili, siedza, nic nie robia - nuda. Drugi:
- Moze zadzwonimy do Wacka? Wodki przywiezie, dziewczynki jakies ze soba wezmie?
- Dobry pomysl.
I smiga do telefonu, podnosi sluchawke, z predkoscia dzwieku wybieranumer i mowi jakby strzelal z kalasznikowa:
- Wacek, przjzdzj, nudn, wdke przwz, o dziwcznch nie zpmnij!
Minely 2 sekundy i rozlega sie dzwonek. Obydwoje rzucaja sie w kierunku drzwi, otwieraja blyskawicznie 5 zamkow i patrza, a za drzwiami nikogo, tylko powoli, kolyszac sie na wietrze opada pod drzwi kartka papieru. Podnosza, czytaja:
- Poszlismy w pi*du, jak dlugo kur*a mozna czekac?
Dwoch nowobogackich spotyka sie w knajpie. Jeden mowi do drugiego:
- Ladny masz krawat. Ile za niego dales?
- 500 zl!
- Ale ty jestes frajer! Ja bym ci powiedzial, gdzie mozna kupic taki sam krawat za 1500zl.
Wchodzi blondynka do swojego mieszkania i slyszy odglosy z sypialni. Odglosy sa jednoznaczne. Ale dla potwierdzenia otwiera drzwi i widzi swojego meza z obca baba. Wybiega z sypialni, otwiera schowek meza, wyjmuje pistolet, przeladowuje, przyklada sobie do skroni, i w tym momencie maz mowi:
- Alez kochanie, nie rob tego, ja Ci wszystko wytlumacze!
Blondynka patrzac na niego groznie, krzyczy:
- Zamknij sie!!! Ty bedziesz nastepny!!!
Wieczor w parku chlopak czule szepcze dziewczynie do ucha:
- Kochana wypowiedz te slowa, ktore polacza nas na wieki...
- Jestem w ciazy!!!
Idzie pogrzeb. Do mezczyzny idacego za trumna podchodzi znajomy:
- Zona?
- Nie, tesciowa.
- Tez pieknie
- Halo... Kto mowi?
- Jak kto, kto mowi?! MAZ!
- Aaaa... Maz... OK., zaraz konczymy.... Zona tylko wypluje i natychmiast oddzwoni.
Podczas jednego z wykladow na jednym z wydzialow polibudzie odbywal sie remont rur doprowadzajacych wode do kranu przy katedrze, a wewnatrz tego wielkiego stolu siedzialo wlasnie dwoch robotnikow, przeprowadzajacych remont. Jednoczesnie jeden z wykladowcow prowadzil wlasnie wyklad. Wykladowca wyprowadzal skomplikowany wzor, kiedy nagle uslyszal:
- Co ty do k***y nedzy robisz? (Oczywiscie powiedzial to jeden robotnik do drugiego).
Wykladowca speszony odszedl od katedry na znaczna odleglosc, spojrzal na tablice i stwierdzil:
- Nie, wszystko jest w porzadku.
Siedzi w pokoju dwoje SZYBKICH. Siedza, nic nie robia - nuda. Pierwszy:
- Moze herbate zrobimy?
- Dobry pomysl.
I nagle w pokoju wicher - czajnik wstawili na kuchenke, herbate do szklanek wrzucili, wrzatkiem zalali, pobiegli do sklepu po cukier, podali do stolu - wszystko trwalo nie wiecej niz 8 sekund. Wypili, siedza, nic nie robia - nuda. Drugi:
- Moze zadzwonimy do Wacka? Wodki przywiezie, dziewczynki jakies ze soba wezmie?
- Dobry pomysl.
I smiga do telefonu, podnosi sluchawke, z predkoscia dzwieku wybieranumer i mowi jakby strzelal z kalasznikowa:
- Wacek, przjzdzj, nudn, wdke przwz, o dziwcznch nie zpmnij!
Minely 2 sekundy i rozlega sie dzwonek. Obydwoje rzucaja sie w kierunku drzwi, otwieraja blyskawicznie 5 zamkow i patrza, a za drzwiami nikogo, tylko powoli, kolyszac sie na wietrze opada pod drzwi kartka papieru. Podnosza, czytaja:
- Poszlismy w pi*du, jak dlugo kur*a mozna czekac?
Dwoch nowobogackich spotyka sie w knajpie. Jeden mowi do drugiego:
- Ladny masz krawat. Ile za niego dales?
- 500 zl!
- Ale ty jestes frajer! Ja bym ci powiedzial, gdzie mozna kupic taki sam krawat za 1500zl.
Wchodzi blondynka do swojego mieszkania i slyszy odglosy z sypialni. Odglosy sa jednoznaczne. Ale dla potwierdzenia otwiera drzwi i widzi swojego meza z obca baba. Wybiega z sypialni, otwiera schowek meza, wyjmuje pistolet, przeladowuje, przyklada sobie do skroni, i w tym momencie maz mowi:
- Alez kochanie, nie rob tego, ja Ci wszystko wytlumacze!
Blondynka patrzac na niego groznie, krzyczy:
- Zamknij sie!!! Ty bedziesz nastepny!!!
Wieczor w parku chlopak czule szepcze dziewczynie do ucha:
- Kochana wypowiedz te slowa, ktore polacza nas na wieki...
- Jestem w ciazy!!!
Idzie pogrzeb. Do mezczyzny idacego za trumna podchodzi znajomy:
- Zona?
- Nie, tesciowa.
- Tez pieknie
http://psychozine.int.pl/modules.php?name=Forums
Forum S'Thrash'ydełka
Forum S'Thrash'ydełka

