01-14-2008, 08:51 PM
balzac napisał(a):w zasadzie upodliłem się
no patrz, miałem tak samo, jeszcze zasnąłem na koleżance(choć to akurat jeden z moich sztandarowych numerów
), w sumie fajnie było, potem nie piłem przez kilka tygodni
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

