12-01-2005, 05:21 PM
Dżemik napisał(a):ale ilosc nie zawsze idzie w parze z jakoscia.... oczywiscie ze skandynawska scena zasluguje na uznanie ale wypada chociaz wsponiec o tym co robia austriacy.... juz nawet nie wspominajac o innych gatunkach muzy (ambientach i innych elektronicznych eksperymentach)spellbound napisał(a):wiem ze o gustach sie nie dyskutuje... ale ze Austria pojawila sie tu tylko raz to zbrodnia!!! nikt qrwa nie slucha Abigora, Summoninga, Golden Downa, Pungent Stencha czy Hollenthona?
Slucha, slucha.. Ale policz sobie teraz ile zajebistych kapel powstalo w Skandynawii lub USA, a bedziesz wiedzial dlaczego nikt nie wymienia Austrii..
Ja jestem bóg i spójrzcie tam ...
Co to jest? - Człowiek!
Od dzisiaj będziesz żył, zabije żeby żyć
to znaczy musi jeść, zabije żeby zjeść.
Stworzyłem piękna rzecz.
Co to jest? - Człowiek!
Od dzisiaj będziesz żył, zabije żeby żyć
to znaczy musi jeść, zabije żeby zjeść.
Stworzyłem piękna rzecz.


