11-29-2005, 03:13 AM
Cytat:W przestrzeni publicznej w ogóle nie powinno być żadnych marszów dezorganizujących ruch kołowy i spowalniających przez to gospodarkę, do psiej nędzy!
Ja bym nie podwazał prawa do pokojowych marszow czy strajkow. Byloby to ograniczanie wolnosci obywatelskiej. Strasznie radykalne masz poglady Kel.
Jak ma się parada równości do spowalniania gospodarki (byłbym rad jakbys raczyl to mi, ograniczonemu w gospodarczym swiecie, wytlumaczyć)
Cytat:A ostatecznie, to drogi, ulice, place, chodniki, powinny być prywatne. Ta cała zadyma z legalnością/nielegalnością marszów wszelakich roszczeniowców (w tym również górników, kolejarzy itd) wynika z braku konkretnego prawa własności do przestrzeni "publicznej". Jakby dana aleja była prywatna, to by geje się dogadali z właścicielem o pozwolenie, zapewne za pieniądze, i wszyscy byliby happy.
Jak dla mnie, nierealne jest by było jak mowisz.
Pearl napisał(a):Tasiorro ok. Masz sporo racji. Tylko, żeby nie było ... Ja na prawdę nie mam nic do tego, co oni sobie robią w domuMoglabyś skonkretyzować jakie ALE masz do ludzi wychodzących na ulice z haslami "demokracja,równość, wolność"?. Nie wszyscy wychodzący na paradę to geje i lesbijki btw.Jak już to mam jakieś ALE do takich parad, ale nevermind. Nie spierajmy się o takie bzdury


Jak już to mam jakieś ALE do takich parad, ale nevermind. Nie spierajmy się o takie bzdury 
![[Obrazek: animkaxi6.gif]](http://img181.imageshack.us/img181/5605/animkaxi6.gif)