11-01-2005, 09:25 PM
Oceansize nigdy nie słyszałem, więc nie mogę się wypowiedzieć, ale z Anathemą to rzeczywiście był idealny wybór. Szkoda tylko, że zagrała wtedy tak krótko, czułem później ogromny niedosyt tymbardziej, że po tych kilku kawałkach byłem wprost wniebowzięty ;D.
Tego ich wspólnego koncertu zapewne nigdy nie zapomnę...
Tego ich wspólnego koncertu zapewne nigdy nie zapomnę...

