10-30-2005, 09:00 PM
uwielbiam koncerty, chodze jak tylko moge. Widzialem dobrze ponad 100 kapel. W tym Kult 10 razy,Horrorscope 9 a Nołmadsów z osiem
najlepsze koncerty:
- Saxon na metalmanii 03' - średnie nagłośnienie, średnia publika, ale koncert po prostu cu-do-wny.
- Horrorscope - 18.01.2003(Rampa + OneShotEye), moje urodziny, genialny koncert w wypchanym po brzegi klubiku.
- TSA - Siemianowice, wrzesień 2004 - publika po 5 bisach nie chciała ich puścić. O czymś to świadczy
- The No - Mads, Nuclear Warfare(3 kapeli nie wymienie, żeby dziadom reklamy nie robić) - poza pierwszą kapelą kawał thrashu i szatana
- Armia na PRL-u w Katowicach - magiczny koncert, utwory Siekiery... szkoda że nie został utrwalony
- Immortal na metalmanii 2002. To był jeden z pierwszych zagranicznych zespołów jaki zobaczyłem, wtedy zrobili na mnie ogromne wrażenie.
- KULT w Spodku w tym roku. Najlepszy ze wszystkich "kultowych" koncertów jakie widziałem
- zespół KRUK na festiwalu metal crusade. Czułęm się jak na koncercie purpli.
najlepsze koncerty:- Saxon na metalmanii 03' - średnie nagłośnienie, średnia publika, ale koncert po prostu cu-do-wny.
- Horrorscope - 18.01.2003(Rampa + OneShotEye), moje urodziny, genialny koncert w wypchanym po brzegi klubiku.
- TSA - Siemianowice, wrzesień 2004 - publika po 5 bisach nie chciała ich puścić. O czymś to świadczy

- The No - Mads, Nuclear Warfare(3 kapeli nie wymienie, żeby dziadom reklamy nie robić) - poza pierwszą kapelą kawał thrashu i szatana
- Armia na PRL-u w Katowicach - magiczny koncert, utwory Siekiery... szkoda że nie został utrwalony
- Immortal na metalmanii 2002. To był jeden z pierwszych zagranicznych zespołów jaki zobaczyłem, wtedy zrobili na mnie ogromne wrażenie.
- KULT w Spodku w tym roku. Najlepszy ze wszystkich "kultowych" koncertów jakie widziałem
- zespół KRUK na festiwalu metal crusade. Czułęm się jak na koncercie purpli.
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

