10-30-2005, 01:22 PM
Kamilku - inne zdanie potrafię zrozumieć, ale jak ktoś pisze, tak jak ty kiedyś napisałes, że IM to cytuję "kupa gówna" to zakrawa mi to na alergie, fanatyzm (jakiego ja nie prezentuję do IM - po prostu mam do nich szacunek i ich lubię, nic więcej). Takie słowa o tej kapeli mógłbym uslyszeć w ustach o.Rydzyka tudzież jakiejś bezzebnej dewotki, ale cóż, jako że slysze je w ustach ponoć fana mocniejszego grania (ewentualnie pod adresem Britney czy innej dicho-lafiryndy bym zrozumiał) pozostawiam to bez komentarza... żenada...

