10-26-2005, 04:43 PM
E, po prostu inne, te mniej 'metalowe' utwory są zazwyczaj strasznie przesłodzone (głos Wilsona mi nie pasuje, po prostu- moze dlatego jestem uprzedzony do tego zespołu, nawet "Signify" (doceniam, ale nie lubię) mi się nie podoba), chociażby Lazarus.. o ile (obiektywnie!!!) na Signify znaleźli złoty środek między dobrym rockowym graniem, a ambiento-space-rockiem, to niestety na "Deadwing" nie dość, że są niewłaściwe proporcje między dwoma w/w gatunkami, to po prostu zalatuje mi kiczem i regresem. Mogę nawet opylić tę płytkę komuś, cena do ustalenia na priv, choć po takiej opinii wątpię, czy by ktoś chciał płytkę nabyć ;D
In Absentia - w porównaniu z Deadwing, to dobry album. Szczególnie mi utkwił świetny utwór "Trains" (chyba mój ulubiony utwór PT, tzn. słucham bez zgrzytania zębami), no jeszcze "Blackest Eyes" dawało rady, lecz niestety In Absentia całościowo się nie broni (za dużo wypełniaczy, średnie piosenki).
Za to interesują mnie inne, bardziej ambientowe projekty Wilsona - Bass Communion i No-Man, posłuchałem fragmentów, podoba mi się. Znacie może, polecacie ?
In Absentia - w porównaniu z Deadwing, to dobry album. Szczególnie mi utkwił świetny utwór "Trains" (chyba mój ulubiony utwór PT, tzn. słucham bez zgrzytania zębami), no jeszcze "Blackest Eyes" dawało rady, lecz niestety In Absentia całościowo się nie broni (za dużo wypełniaczy, średnie piosenki).
Za to interesują mnie inne, bardziej ambientowe projekty Wilsona - Bass Communion i No-Man, posłuchałem fragmentów, podoba mi się. Znacie może, polecacie ?

