10-25-2005, 09:38 AM
Taaa słysze mother to mi się zaraz festiwal w Tychach przypomina, jakiś koleś namiot obok nas puszczał to w kółko
Tak, że potem, już po pijaku, jak mi się to zawiesiło to chyba przez 3/5 żem Mother do puszki śpiewał
oczywiście pozostałe 2/5 onanizowałem się po syszeniu "Wielkiej fiesty" TSA w wersji live
Tak, że potem, już po pijaku, jak mi się to zawiesiło to chyba przez 3/5 żem Mother do puszki śpiewał
oczywiście pozostałe 2/5 onanizowałem się po syszeniu "Wielkiej fiesty" TSA w wersji live
Rotfl'n'lol

