10-24-2005, 11:56 AM
Patyk napisał(a):Jezeli mialbym wybrac ulubione materialy z nurtu grunge to wybralbym pierwsza plyte Nirvany, niektore plyty Pearl Jam, jednak najwieksze wrazenie zrobil na mnie Smashing Pumpkins, nie wiem jak jest z innymi plytami bo nie znam calej dyskografii kapeli jednak dwie plytki ktore mam dla mnie brzmia w 100% jak grunge.Przede wszystkim obecne jest te "brudne" grungowe brzmienie no i brzmi to naprawde ekstra.
O wiele lepszy zespol od Nirvany, moim zdaniem offcourse.
Może Smashing Pumpkins nie jest to czysty grunge, kapela jest (była) z Chicago nie z seattle, ale ich twórczość przerasta Nirvanę o niebo. To jakbyś porownywał wspaniałe co prawda ballady Dylana z King Crimson. Stopien zróżnicowania muzyki w obrebie jednej płyty SM jest olbrzymi - od ballad (Disarm), poprzez ilustracyjne rockowe grania (Tonight Tonight), rockowe łojenie (Zero), rozbudowane formy (Porcelina...) aż po wpadające w metal ostre rwane kawałki (Disconect). Naprawdę trzeba być geniuszem by tworzyć taką muzę. Jedno do czego mozna się przyczepic to specyficzny wokal Bill'yego Corgana - mozna go lubieć lub nie - ja go uwielbiam...

