10-23-2005, 08:02 PM
Ale jednak jest jakaś sznasa... że może wreszcie po klapie obecnego rządzu(nie mam co do tego żadnych wątpliwości), ludzie zrozumieją, że czas wrescie skończyć zarówno z niedobitkami PZPR-u, jak i z równie skompromitowaną solidarnością(i okolicami). Kuźwa fajnie żyć w kraju rządząnym w sumie przez Leppera i Rydzyka
Jeszcze jest nadzieja że te pieprzone rydzykowo lepperowe dziady wymrą do następnych wyborów.
Jeszcze jest nadzieja że te pieprzone rydzykowo lepperowe dziady wymrą do następnych wyborów.
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

