10-23-2005, 10:29 AM
Kamil napisał(a):Tomash napisał(a):
czyste ZŁO
spoko... nie mam juz zadnych pytan... podobny image, jak i niewiarygodnie denna muzyke prezentowala kiedys taka smieszna kapelka Stelllover, czy cos takiego... ogladajac kiedys ich zdjecia przypadkiem w necie usmialem sie do lezlata `80 daja wiele powodow do smiechu
No coz nowe pokolenie zawsze podsmiewa sie z mody z poprzedniej dekady i tak bedzie zawsze, jednak image mimo ze dzisiaj smieszy to jednak ma w sobie dusze tamtych lat, ktora w tym momencie podziwiam, bo dzisiejsze czasy sa nijakie, mam tu na mysli, mode, muzyke i kulture.Co do muzy to lata 80's/90's przebijaja w stu procentach gowno ktore jest produkowane dzisiaj na masowa skale.Dla mnie te czasy zawsze beda kultowe, i bardziej mnie interesuje zaglebianie sie w ta muze niz w jakakolwiek inna wspolczesnych czasow.Ot taki ze mnie sentymentalny dziad.
P.S.
Co chcialbym takze dodac: wiele kapel nie ma nic ciekawego do zaprezentowania i doslownie zeruje na starych hitach robiac 100 roznych remixow, tym samym rozpieprzajac klimat tych utworow.Niestety to sie sprawdza, najlepszym przykladem jest twor o nazwie Crazy Frog ktory sie pieknie sprzedaje, zapewne 90% dzieciakow sluchajacych tego nawet nie wie ze wiekszosc tych kawalkow to przerobki starych hitow.
Ostatnie przerobki ktore slyszalem i mnie zniesmaczyly to Eric Prydz-"Call on Me"(refren zaje,bany panowi Stevovi Winwoodowi(kawalek "Valerie"-polecam),
"Pump up the Jam" Technotronica zjeba,ny przez jakas gowniana kapele z MTV, "Poison" Groove Coverage czyli cover Alice'a Coopera.Wymieniac mozna dlugo.Jak ktos juz chce posluchac techno, to polecam U96(poczatek lat 90-ych), czyli poczatek prawdziwej, ambitnej muzyki techno nie opartej na dwoch zloopowanych bitach.To na razie tyle, pzdr.


![[Obrazek: zip_zap.jpg]](http://muzeumhumoru.onet.pl/_i/_h/zip_zap.jpg)
