10-22-2005, 09:25 AM
http://wiadomosci.onet.pl/1183573,11,item.html
;D
Pierwsze ofiary ptasiej histerii w Polsce.
"Po moim balkonie chodzi kilka wróbli. Czy mogę otworzyć okno?", "Chodzi za mną namolny gołąb, pewnie ma ptasią grypę, bo jest taki niewyraźny" - to nie żarty tylko opowieści, których muszą wysłuchiwać strażnicy miejscy, pracownicy sanepidu czy weterynarze.
Buehehe ;D Ja wiedzialem, ze tak bedzie ;)
;D
Pierwsze ofiary ptasiej histerii w Polsce.
"Po moim balkonie chodzi kilka wróbli. Czy mogę otworzyć okno?", "Chodzi za mną namolny gołąb, pewnie ma ptasią grypę, bo jest taki niewyraźny" - to nie żarty tylko opowieści, których muszą wysłuchiwać strażnicy miejscy, pracownicy sanepidu czy weterynarze.
Buehehe ;D Ja wiedzialem, ze tak bedzie ;)

