10-18-2005, 04:51 PM
Dżemik napisał(a):Jak wszyscy wiemy JP to niesamowity underground..
Denerwuje mnie tok myslenia wiekszosci osob z tego forum.. Z jakiej racji JP uwaza sie za true heavy metal, a IM za kapele, ktorej sluchaja tylko 14letnie dzieci od tygodnia majace BNW sciagniete z netu? Wyzsza i nizsza sztuka? Bzdura.. Obie kapele graja wsiurska muzyke, metalowe disco polo i to czy osobnik X slucha IM, czy tez JP, jest kwestia tego, czego taki czlek szuka w melodyjnej muzyce.. Ja wole bardziej slodkasne melodyjki IM, niz pseudo-'ciezki i konkretny' (z definicji heavy metal nie moze byc ciezki) JP..
jest w tym troche racji, ale ja uważam że wsiurskośc w JP>>>>wsiurskosc w dowolnej kapeli melodic death/black.Ponadto uwazam ze stezenie wsi w takim IN FLAMES czy Children of Bodom jest kilka razy wieksze niz w "pseudo ciezkim" JP
ale to temat na inna dyskusje
Who's gonna teach you how to dance?
Who's gonna show you how to fly?
Who's gonna call you on the lame-dope-smoking,
Slackin' little sucker you are?
Who's gonna show you how to fly?
Who's gonna call you on the lame-dope-smoking,
Slackin' little sucker you are?

