10-18-2005, 02:06 PM
Amy napisał(a):Nie wiem czemu ale ja się jakoś nie boję. Uważam że to mnie nie dotyczy i jestem spokojna
Bo zwykle tak się myśli "to mnie nie dotyczy". Jak ktoś np. się trochę napije i ma prowadzić samochód, też sobie myśli "eeee mnie to nie dotyczy". A później baaach. Jakiś taki dziwny mechanizm, że mi się nic złego nie stanie
A co do tej ptasiej grypy, to jest mnóstwo innych chorób, na które mogę umrzeć, więc na razie aż tak się tym nie przejmuję, jak zachoruję, to się wtedy nad tym zastanowię i tu napiszę
"...jam jest Lilith, jam jest pierwsza z pierwszych, jam jest Asztarte, Kybele, Hekate, jam jest Rigatona, Epona, Rhiannon, Nocna Klacz, kochanka wiatru.
Czcijcie mnie w głebi serc waszych, składajcie ofiare z aktu miłosći i rozkoszy... "
Czcijcie mnie w głebi serc waszych, składajcie ofiare z aktu miłosći i rozkoszy... "


