10-15-2005, 01:10 PM
te kapelki co wyminiłeś mam tu na myśli przede wszystkim Veuliah oraz Shadow of Sadness są faktycznie bardzo melodyjne, aż za bardzo i przez to jak dla mnie nudne, przewidywalne i mało atrakcyjne, nie twierdze że optuje za brakiem melodii w ogóle ale qurwa z polotem, Shadow of Sadness jest bardziej brutlany od Veuliach ale jednak to nie to, postrzegam te rejony głownie poprzez pryzmat zespołów ekstremalnych a te do nich nie należą, taki słabiutki death metal. innaczej sie spoarwy mają w przypadku sepultura, soulfly ale to nie ten gatunek wiec nie ma sensu sie riozpisywać, wszak sepultura to najsłyniejszy zespół z brazylii, nie pisałem natomiast o INCUBUS, zacan kapelka dobry oldschoolowy death metal, brutalnie średnio szybko i brudno wydali pod tą nazwą chyba tylko dwa kopiące w dupę albumy gorąco polecam.
and now is forever...

