08-28-2004, 12:32 PM
hmmm... mnie jakos bardziej przekonuje glos Owensa... ale moim zdaniem to nie jest kapela dla niego... to tak samo jak z judas... chocby nie wiem jak dobrze spiewal, to zawsze znajdzie sie mnostrwo osob, ktore powiedza, ze jednak Owens to juz nie jest to samo, to nie ten sam Judas/IE.... trudno...
fakt faktem, ze szacunek jemu sie nalezy szczegolnie za prace z Tiptonem i społką, bo śpiewanie kawalkow, kore wczesniej śpiewał Halord nie jest takie proste... no mniejsza z tym... moim zdaniem Owens powinien sie z szeregow IE wydelegowac, bo nie bedzie mu latwo, bedzie mial takie same dylematy jak przy okazji Judas...
ale przynajmniej sie nie marnuje w tych nowych gówniastych kornach...
fakt faktem, ze szacunek jemu sie nalezy szczegolnie za prace z Tiptonem i społką, bo śpiewanie kawalkow, kore wczesniej śpiewał Halord nie jest takie proste... no mniejsza z tym... moim zdaniem Owens powinien sie z szeregow IE wydelegowac, bo nie bedzie mu latwo, bedzie mial takie same dylematy jak przy okazji Judas...
ale przynajmniej sie nie marnuje w tych nowych gówniastych kornach...

